Twoja żona, dziewczyna, brat, kolega lub mama ciągle machają szydełkiem, a Ty boisz się kupić im prezent, bo nie odróżniasz akrylu od alpaki? Spokojnie.
Odkładamy na bok kubki z napisem „Kocham dziergać” i wchodzimy w świat gadżetów, o których naprawdę marzą dziewiarki i osoby szydełkujące!
Spis treści:
1. Elektryczna nawijarka do włóczki
To jest absolutny „game changer”. Często kupujemy włóczkę w zwiniętych pasmach, których nie da się używać bez przewinięcia w kłębek. Ręczne zwijanie to godzina machania rękami i bolące nadgarstki.
Elektryczna nawijarka robi to w kilka minut, tworząc idealne, profesjonalne kłębki, które dodatkowo bardzo przyjemnie rozwijają się podczas pracy nad robótką.
To prezent z kategorii: „Szkoda mi na to pieniędzy, ale marzę o tym po nocach!”.
2. Dekoracyjne miseczki na włóczkę (yarn bowl)
Znasz ten widok, gdy motek spada ze stołu i turla się pod kanapę, zbierając po drodze cały kurz z podłogi? Miseczka z wyciętą dziurką na włóczkę to rozwiązanie tego odwiecznego dramatu.
Włóczka siedzi grzecznie w środku i rozwija się płynnie. Najpiękniejsze są te ceramiczne lub drewniane, ręcznie robione miseczki.
To nie tylko narzędzie, ale również i ozdoba pokoju – w razie przerwy od szydełkowania zawsze może pełnić funkcję pięknej miseczki na materiały lub inne „przydasie”.


3. Vouchery na włóczki, szydełka, akcesoria i wzory
W świecie rękodzieła bon podarunkowy to prezent zawsze ciepło przyjmowany. Dlaczego?
Bo wybór włóczki, szydełka lub akcesoriów do projektów to proces intymny – każdy ma swoje preferencje i projekty, które musi dokończyć, więc często potrzebne są konkretne materiały.
A w przypadku nowych włóczek każda dziewiarka lubi je sobie najpierw pomacać, sprawdzić odcień czy dopasować do nowego projektu. Kupując bon do ulubionej pasmanterii (lub sklepu z akcesoriami), dajesz luksus wyboru bez wyrzutów sumienia.
To prezent w 100% trafiony, bo zawsze (prędzej czy później) trzeba będzie coś dokupić.

Szukasz miejsca z pasją do szydełka?
Nie dziergaj w samotności – stań się częścią ekipy, która kocha rękodzieło tak samo jak Ty!
4. Rękawiczki uciskowe dla rękodzielników
Szydełkowanie i robienie na drutach to ciężka praca fizyczna dla dłoni. Zespół cieśni nadgarstka czy bóle stawów to nasza choroba zawodowa.
Specjalne rękawiczki uciskowe (bez palców) poprawiają krążenie, grzeją stawy i zmniejszają ból podczas wielogodzinnego szydełkowania/dziergania.
Kupując je, troszczysz się o zdrowie dziewiarki, aby mogła robić to, co kocha, jak najdłużej.
Sama korzystam z jednej z takich opasek na nadgarstek (Manumed Active od Medi Polska) i zauważyłam, że moje palce przez dużo dłuższy czas nie stają się odrętwiałe i nie nadwyrężam tak mocno nadgarstka.
Pamiętaj jednak, że to nie cudowne lekarstwo – najlepiej robić sobie krótkie, regularne przerwy, wolniej szydełkować i masować górną część wewnętrznej strony ramienia, tuż pod łokciem.
5. Pojemniki na znaczniki dziewiarskie
Znaczniki oczek (małe agrafki) są jak wsuwki do włosów – kupujesz ich setki, a po tygodniu nie masz żadnego. Walają się wszędzie, ale w momencie kiedy ich potrzebujesz, to trzeba je szukać niczym sensu życia.
Elegancka, mała miseczka (dodatkowy plus jeśli będzie miała magnetyczne brzegi!) lub ozdobne pudełeczko to drobiazg, który wprowadza porządek do chaosu.
Będzie stanowiła idealne uzupełnienie podstawowych potrzeb dziewiarki, a w dodatku możesz wybrać coś w kształcie lub wzorze dopasowanym do obdarowywanej osoby.


6. Poduszka do szydełkowania (tzw. „rogal”)
Jeśli Twoja dziewiarka lub szydełkara garbi się nad robótką, ta poduszka uratuje jej kręgosłup.
To specjalnie wyprofilowany „rogal” (poduszka w kształcie litery „C”), którą kładziesz na kolanach, aby wyżej podeprzeć łokcie i robótkę.
Dzięki temu nie musisz schylać się do robótki, a ręce mniej się męczą. Komfort pracy wzrasta o 1000%, niezależnie od tego, czy ktoś szydełkuje na łóżku, kanapie czy fotelu.
7. Planer dziewiarski / notes rękodzielnika
Dla tych zorganizowanych (i tych, którzy chcieliby być).
To notes zaprojektowany specjalnie pod projekty: posiada miejsce na wklejenie próbki włóczki, zapisanie rozmiaru szydełka, schematu i dat.
Pomaga ogarnąć te wszystkie „rozgrzebane” projekty, o których istnieniu często zapominamy lub zacząć szkicować nowy wzór lub pomysł na maskotkę.
Często ma również miejsce na opis szczegółów zamówienia (jeśli ktoś robi prace na zamówienie lub dla rodziny), a także miejsce na spis posiadanej włóczki i innych materiałów dziewiarskich.
8. Książki z wzorami i technikami szydełkowania
Internet jest pełen darmowych wzorów, ale nic nie zastąpi pięknie wydanej książki, którą można postawić na półce i kartkować przy kawie.
Szukaj pozycji o konkretnej tematyce, która interesuje obdarowaną np. „zwierzęta amigurumi”, „motywy kwadratowe Granny Squares”, „ubrania na szydełku” czy „szydełkowe sploty japońskie”. To potężna dawka inspiracji.
9. Futerał na szydełka i druty
Większość z nas trzyma szydełka w starym piórniku, kubku albo… luzem w torebce czy na blacie biurka. Profesjonalne etui z przegródkami na każdy rozmiar to luksus i zdecydowanie większy porządek.
Wybierz taki z materiału odpornego na zabrudzenia, z dodatkowymi kieszonkami na nożyczki i igły. W Internecie znajdziesz masę różnych etui – zarówno skórzanych, drewnianych, większych, w formie małej torebki i w wielu wariantach kolorystycznych.
A jeśli szukasz więcej informacji o szydełkach to zerknij tutaj:
10. Wypełnienie i oczka do maskotek
Jeśli Twoja bliska osoba tworzy maskotki na szydełku, to te rzeczy zużywa w ilościach hurtowych. Wielki wór kulki silikonowej (takiej dobrej jakości!) czy zestaw kolorowych, bezpiecznych oczu (safety eyes) to dla nas jak mąka dla piekarza.
Zawsze się przyda, zawsze się zużyje. Prezent bardzo praktyczny i mile widziany.
-
Bestseller


Kot na szydełku
Pomarańczowo-białyPomarańczowo-białySzaro-białySzaro-białyTricolorTricolorCzarno-białyCzarno-białyBrązowo-beżowyBrązowo-beżowy -


Żółwik na szydełku z odczepianą skorupą
Wzór standardowyWzór standardowyWzór świątecznyWzór świąteczny -
Bestseller


Pingwin na szydełku
GranatowyGranatowyJasnoróżowyJasnoróżowy
11. Liczniki rzędów
Mały gadżet, który występuje w kilku odmianach: cyfrowy, jako łańcuszek zakładany bezpośrednio na drut czy nawet w formie pierścionka z przesuwanymi rzędami cyferek.
Zamiast kreślić kreski na kartce („który to był rząd? 28 czy 29?”), wystarczy kliknąć kciukiem lub przesunąć dłonią. Ratuje życie przy skomplikowanych wzorach, gdzie pomyłka o jeden rząd oznacza prucie całości.
Będzie bardzo pomocny również dla osób, które dziergają lub szydełkują duże projekty – jak spódnice, sukienki, duże koce, szale, chusty, obrusy czy firanki.
O ile w małych projektach, gdzie rzędów jest kilkanaście i w najgorszym wypadku jeszcze raz je przeliczysz, tak w 200-rzędowym obrusie licznik potrafi być naprawdę przydatnym gadżetem (i oszczędzającym masę czasu!).
12. Lampka na szyję
Brzmi dziwnie? Możliwe, ale to hit! Wygląda jak elastyczny naszyjnik, który świeci punktowo na dłonie.
Dzięki temu można szydełkować wieczorem przy zgaszonym świetle (oglądając film lub słuchając audiobooka w łóżku) bez potrzeby włączania „głównego światła” w pokoju.
13. Torby projektowe dla dziewiarek i szydełkar (project bags)
Dziewiarki rzadko pracują tylko nad jedną rzeczą. Mamy „projekt do autobusu”, „projekt przed telewizor” i „wielki koc, który robię od roku”.
Płócienne torby lub worki ściągane sznurkiem pozwalają trzymać każdy projekt oddzielnie, razem z włóczką i szydełkiem, gotowe do rozłożenia lub zabrania w drogę.
Czarna lista – czego NIE kupować dziewiarkom?
Na koniec małe ostrzeżenie. Omijaj te rzeczy szerokim łukiem, jeśli nie chcesz zobaczyć wymuszonego uśmiechu:
- Tania włóczka z marketu – zazwyczaj „skrzypi”, jest szorstka i mechaci się od patrzenia. My czujemy różnicę w dotyku.
- Gotowe zestawy „dla początkujących” z dyskontu – szydełka w nich są często źle wyprofilowane i mają zadziory, które zaciągają nitkę. To narzędzia tortur, nie pracy.
- Włóczki „efektowe” (trawka, futerko, cekiny – jeśli o nie nie prosiła) – dla osoby patrzącej z boku włóczka z długim włosem wygląda „szałowo”. Dla dziewiarki to koszmar. Przerabianie takiej włóczki (szczególnie na szydełku) to praca po omacku, bo nie widać oczek. Często kończy się rzuceniem robótki w kąt.
- Kolejny kubek z napisem „Tylko jeszcze jeden rządek” – jeśli ktoś dzierga od roku, prawdopodobnie ma już trzy takie kubki i dwie koszulki. To miły gest, ale… większość szydełkar będzie bardziej zadowolona z bonu do pasmanterii. Włóczki nigdy za wiele, a z trzech kubków jednocześnie nikt nie jest w stanie pić.
Mam nadzieję, że ta lista ściągnęła Ci ciężar z serca! Wybierz jedną z tych rzeczy, a gwarantuję, że zobaczysz błysk w oku obdarowanej dziewiarki.
A jeśli Ty jesteś tą szydełkującą osobą i czytasz ten tekst – udostępnij go „przypadkiem” swojemu znajomemu. Niech ma ułatwione zadanie! 😉

Szydełkowy Newsletter
Bądź na bieżąco z nowościami, inspiracjami, trendami i wyzwaniami ze świata szydełkowania.










